Kontynuując cykl najwyższe w czeskich Sudetach wybieramy się na kolejne, najwyższe w swoich submikroregionach (cz. okrsek), wzniesienia należące do czeskich Gór Opawskich (Zlatohorská vrchovina). Wszystkie one leżą w mikroregionie (podcelek) Jindřichovická pahorkatina

Svatý Roch (472 m), Bartultovické vrchy, Jindřichovická pahorkatina, Zlatohorská vrchovina

Pagórek ten leży niecały kilometr od granicy polsko-czeskiej w pobliżu przejścia granicznego Janov / Pokrzywna. Lokalna droga z Pokrzywnej do Jindřichova przebiega tuż pod szczytem. Tak Svatý Roch (472 m) prezentuje się od strony południowej



A to ławeczka z widokiem pod szczytem



Wierzchołek jest zarośnięty, nie ma tu nic ciekawego



Za to z drogi i łąk widać Strážnice (494 m) z wieżą widokową, Strážný vrch (487 m) koło wsi Liptaň. Byliśmy tam, piękne tereny. W środku zdjęcia Kobyla (574 m), nasz kolejny cel na dziś. Widać też Hraniční vrch (536 m)



W dole Jindřichov i Janov, nad nimi Nad Janovem (555 m) i Pohár (634 m) na tle grzbietu od Na Mrchovišti (553 m) do wzniesienia Solná hora (868 m)



W głębi Solná hora (868 m), po prawej Velká Stříbrná (785 m) czyli Srebrna Kopa



Srebrna Kopa w całej okazałości   



Srebrna Kopa (785 m), Zamkowa Góra (571 m), Szyndzielowa Kopa (533 m)



Tu dwie ostatnie w towarzystwie Olszaka (453 m). W oddali majaczy Ślęża



Ostatni kadr to widok w kierunku północnym



Okolice Janova



A tu Kobyla (574 m), dokładnie nad krowami




Bohušov

W drodze do wioski Rusin zatrzymujemy się w Bohušove



Parkujemy przy grobowcu rodziny Gebauer



By sfotografować tę figurę Nepomucena




Rusínský kopec (314 m), Amalínská vrchovina, Jindřichovická pahorkatina, Zlatohorská vrchovina

Rusínský kopec (314 m) od strony południowej



Na wierzchołku znajduje się ujęcie wody i kaplica. Proszę zwrócić uwagę na dbałość o odwiedzających to miejsce, wykoszono pas trawy dla wygody turystów



Kaple Navštívení Panny Marie wyświęcona w 1993 roku



Miejsce, w którym od 1816 r. stała wcześniejsza budowla. W marcu 1945 roku kaplicę ostrzelała artyleria. Uszkodzony obiekt długo niszczał aż w końcu kaplicę rozebrano



Górka jest całkiem widokowa, tu widok w stronę Głubczyc. Podobno da się stąd zobaczyć Beskidy



Widnogóra (433 m) i najdalej wysunięte na wschód wzniesienia Sudetów, m.in. Cygańska Góra (475 m)



Góry Opawskie/Zlatohorská vrchovina, w oddali Hruby Jesenik



Vysoka hole i Praded na zbliżeniu



W środku zdjęcia Biskupia Kopa



Tu jeszcze widoki w kierunku północnym i zachodnim w drodze do punktu triangulacyjnego



Rusínský kopec (314 m), wierzchołek



Krzyż w wiosce Rusin, obok którego można zaparkować




Zadní kopec (436 m), Albrechtická kotlina, Jindřichovická pahorkatina, Zlatohorská vrchovina

Parkoviště u kapličky to dobry punkt startu zarówno dla nas jak i dla podążających na Hraniční vrch



Kaplica powstała w XVIII wieku. Po 1945 mocno podupadła, ale w ostatnich latach ją wyremontowano



W środku spostrzegłem małą figurkę Nepomucena



Zadní kopec (436 m) to wzniesienie nad wioską Rudikovy. Schodzimy do niego najpierw szlakiem, potem leśną drogą a na koniec przez łąki. Widok na Město Albrechtice



Hraniční vrch



Zadní kopec (436 m), najwyższy punkt znajduje się w pobliżu widocznego najwyższego drzewa



Jeszcze jedno ujęcie Hraničneho vrchu



I Města Albrechtic




Kobyla (574 m), Rudíkovská sníženina, Jindřichovická pahorkatina, Zlatohorská vrchovina

Wracamy do niebieskiego szlaku, który uatrakcyjniono specjalnie dla dzieci, są tu różne rzeźby



A to turistický přístřešek u Křemílka a Vochumůrky czyli wiata u Żwirka i Muchomorka



Tuż obok urządzono plac zabaw dla dzieci



Jeden z nielicznych widoków w drodze na szczyt



Tůňka žabího prince



Jeszcze kilka zabawek dla dzieci



I skromny widok


A to już Kobyla (574 m) i jej wierzchołek. Jest słupek triangulacyjny i książka szczytowa



W drodze powrotnej dostrzegamy Pradziada



Zaglądamy też do Krtečkove studánky. Wcześniej ją ominęliśmy, bo była zajęta. Generalnie spotkaliśmy na szlaku bardzo dużo rodzin z dziećmi, więc chyba te wszystkie atrakcje podobają się dzieciakom



Słońce już nisko, czas wracać