Podobną wycieczkę mieliśmy w styczniu 2020 roku. Szliśmy wtedy z przeciwnym kierunku i nie zaglądaliśmy na wierzchołki za tabliczkami, bo chyba wtedy jeszcze ich nie było. A wycieczka wyglądała tak: http://sudeckieilustracje.pl/index.php/wycieczki/2020/9-uncategorised/444-1-wokol-gostkowa-gory-walbrzyskie-styczen-2020
Tak jak sześć lat wcześniej startujemy spod tego pomnika
Tym razem fotografujemy jeszcze potok Cieklina
Żółty szlak przebiega w pobliżu kościoła Świętej Rodziny
Ruiny kościoła ewangelickiego widzimy ze szlaku
Chwilę przed wykonaniem tego zdjęcia minęliśmy się z grupą Wałbrzyskiego Klubu Wędrowców podążającą w stronę Krąglaka i Marciszowa
Borowiec (645 m) i Otok (640 m), nasze dwa pierwsze cele
Gostków. Z prawej Jagodnik (619 m)
W stronę Trójgarbu
Pola nad Gostkowem
Na horyzoncie powinien być widoczny Masyw Ślęży
Borowiec (645 m), na szczycie
Ponownie w stronę Trójgarbu
W oddali Lesista Wielka
A to już Otok (640 m)
Wierzchołek jest zarośnięty. Widać jedynie Porębę
W stronę kolejnej kulminacji wędrujemy polami. Jest sucho, błoto na butach nam nie grozi
Tabliczka na wzgórzu Szyja (617 m) uległa zniszczeniu
Teraz kierujemy się ku Kokoszy (662 m)
Nasz cel z bliska
Łysica (666 m) spod Kokoszy
Borowiec i Otok spod Kokoszy
Kokosz to widokowy szczyt. Można dostrzec Góry Wałbrzyskie, Kamienne, Kaczawskie, Rudawy Janowickie, Karkonosze