Rozpoczynamy wycieczkę w pobliżu Podlesia (Wolibórz) z widokiem na Przykrzec, Górę Wszystkich Świętych i Górę Świętej Anny. Na dalszym planie oczywiście Szczeliniec Wielki



Idziemy nie zaznaczoną na mapie leśną drogą a dalej do góry przez las. Wychodzimy na grzbiet z widokiem na Sępią



A także Koczan (613 m) czyli Wolną (na pierwszym planie)



Można było w to miejsce dotrzeć normalnie drogą, ale zdaje się, że my to już musimy połazić na dziko. Warto było tu przyjść by zobaczyć z innej perspektywy Sokół (857 m) z Niczyją, Grabinę (946 m), Wielką Sowę (choć tylko czubek masztu), Golec (741 m), Garbiec (731 m), Jagodę (816 m)



Ładnie się prezentują Wzgórza Włodzickie z Włodzicką Górą oraz Góry Kamienne z Waligórą



Dostrzegamy Karkonosze i Ruprechticzak



Luční hora (1555 m) i Studniční hora (1555 m) na zbliżeniu



Koczan (613 m) czyli Wolna, na wierzchołku



Z drogi pod Sępią mamy jeszcze szersze widoki. Góry Stołowe (polskie i czeskie), Góry Kamienne, Sowie, Wzgórza Włodzickie i Karkonosze. Z tego miejsca widoczna jest nawet Černá hora (1300 m)



Z Sępiej (649 m) byłaby rewelacyjna panorama, ale wycięto tylko świerki



Leśną ścieżką wędrujemy pod Gołębią



Stąd już tylko parę kroków na Joniec (713 m)



Ścieżka, którą mieliśmy zejść pod Bujaka zniknęła w tak dzikich chaszczach, że kawałek się wróciliśmy, by dotrzeć na miejsce normalną drogą



Bujak (682 m)



Joniec (713 m) z podejścia na Bujak



Podchodząc dostrzegłem coś przez co z mych ust wyleciało soczyste, włoskie "O zakręt!" :-) Co w środku lasu robi piwniczka?



Z uwagą obejrzeliśmy wierzchołek Bujaka (682 m). Sporo na nim skałek



A po zejściu oglądaliśmy piwniczkę. W domu obejrzałem stare mapy i okazało się, że w tym miejscu istniała kolonia Pressberg składająca się z dwóch siedlisk



Do auta zeszliśmy już normalnie leśną drogą mając z niej bardzo fajne widoki



Podlesie, kolonia Woliborza jak i cała dolina już zanurzały się w mroku