Ruszamy ze stacji kolejowej w Ludwikowicach Kłodzkich. Nad wiaduktem góra Krwawnik (552 m) lub tez Tyńcowa. Zajrzymy na nią na koniec wycieczki
Poruszamy się w zasadzie szlakiem zielonym, ale wiedzie on dość szerokim pasem drzew, więc wychodzimy na łąki. Widzimy Wzgórza Włodzickie
Tę ławkę łatwo znaleźć, inne pewnie też, ale nie wędrujemy ich tropem
Podziwiamy jesienne kolorki
Krwawnik (552 m) i Masyw Śnieżnika
Snieżnik sprawia wrażenie jakby leżał tuż za Słupcem
Drzazgi na tle Włodyki
Rymarz (913 m), Słoneczna (949 m), Kalenica (964 m), Żmij (887 m)
Po prawej stronie Krwawnika mamy Śnieżnik a po lewej?
Šerák (1351 m), Keprník (1423 m). Niżej Płoska (1036 m) i Czernica (1083 m). Jeszcze niżej Ptasznik (718 m), Jedlak (658 m), Gomoła Jesionowska (702 m)
Rymarz (913 m), Słoneczna (949 m), Kalenica (964 m), Żmij (887 m). W dole Drzazgi
Wiadukt nad ulicą Fabryczną, linia kolejowa Wałbrzych - Kłodzko
Piękne kolory jesieni na podejściu na Gruntową
Gruntowa (683 m) lub też Niedrzwica posiada trzy różne tabliczki szczytowe, każda w innym miejscu
Po wyjściu na łąki nad Grzymkowem zaczyna się festiwal widoków i kolorów
W drodze na Kamienną
Relikty dawnego górnictwa
Góra Kamienna (566 m)
Włodyka
Pamiątki przeszłości na stokach Włodyki
Nad Orkanami
Krwawnik (552 m)
Orkany
Organizatorzy tej korony idą na łatwiznę, tabliczka wisi koło torów a nie na szczycie
Jedzie pociąg z daleka
Tędy do domu