Startujemy spod kościoła pw. Św. Krzyża w Nowej Rudzie
Figura przy kościele
Pomnik poświęcony proboszczom parafii w XIV i XV wieku
Willa Konrad. Wielokrotnie spoglądałem na ten budynek przejeżdżając przez Nową Rudę i zawsze mnie intrygował. Ostatnio zapowiadano jego przebudowę, ale na razie idzie ku rujnacji
Zerkamy na krzyż przy wejściu na teren ogrodów działkowych
Zielonym szlakiem młoteczkowym podchodzimy oglądając willę Konrad od zadka
Porzucamy szlaki i wychodzimy na łąki. Mamy widok na Górę św.Anny i Krępiec
A także na Sokoli Garb. Z lewej Gardzień na tle Gór Stołowych
Bogusza, punkt widokowy
Baza dzieciaków czy też może koczowisko bezdomnego?
Widokowo znakomicie zlokalizowane
W stronę wierzchołka Boguszy (539 m), na który nie dotarliśmy. Ale kto spodziewał się dwóch tabliczek na jednej górze?
Pocieszamy się widokami schodząc w stronę widocznych zabudowań
Trochę Gór Sowich
Nieco wyżej Gór Sowich widać trochę więcej. Zabudowania w dole to chyba część Drogosławia
Bogusza (539 m), tam byliśmy
Im wyżej tym bardziej widokowo
Płaskorzeźba św. Antoniego
Pod Sokolim Garbem
Sokoli Garb (615 m), wierzchołek to miejsce totalnej katastrofy
Za to po drugiej stronie szczytu widokowa bajka, nic dziwnego, że urządzono tu miejsce na ognisko
Schodząc zaglądamy do niewielkiego kamieniołomu a w nim znajdujemy ładnie wykute inicjały. O jeżdżeniu autami terenowymi przez kamieniołom nie wspomnę
Widok w kierunku południowym, w stronę m.in. Gór Orlickich
Nieoznakowaną drogą schodzimy do Włodowic. Krępiec wygląda stąd na poważną górę
Nowa Ruda
Na koniec kilka niespodzianek w samej Nowej Rudzie. Tych detali jeszcze nie widzieliśmy