Svatý Kopeček jest dzielnicą Ołomuńca położoną na stromo wznoszących się ponad równinny teren Hornomoravského úvalu, niewysokich wzniesieniach Domašovské vrchoviny a więc już na obszarze Sudetów. Najważniejszą budowlą tej miejscowości jest sanktuarium Nawiedzenia Maryi Panny. Dzięki posadowieniu na krawędzi wzniesienia doskonale je widać ze znacznej nawet odległości. Szczególnie ładnie prezentuje się w godzinach popołudniowych i wieczornych, gdy słońce oświetla jego niemalże stumetrową fasadę.
Parkowanie w Svatým Kopečku możliwe jest tylko w wyznaczonych miejscach, więc idąc w kierunku bazyliki nie można nie natknąć się na XVIII wieczną figurę św. Jana Nepomucena.





Bazylika "od zaplecza" wygląda dość tandetnie. Przyklejone do murów budy psują widok.





Od frontu jest zdecydowanie lepiej.





Wewnątrz lipa na całego. Kościół jest w remoncie i rusztowania zakrywają wszystkie ściany. Nawet rozległe widoki z kościelnych schodów nie bardzo pocieszają. Przejrzystość powietrza jest słabiutka.





Kierujemy się w stronę Radikova.





W Radikovie.





Uwagę przykuwa potężna wieża telekomunikacyjna.





Reklamy zachęcają do zwiedzenia fortu Radikov. Niestety jedyne co możemy zrobić to fotografię przez zamkniętą bramę obiektu.





Nie pozostaje mam nic innego jak ruszyć w kierunku m. Dolany. Mniej więcej w połowie dystansu ścieżka edukacyjna wychodzi na łąki. Widoki z nich są ograniczone, ale dobre i to.





Gdzieś w oddali pokazują się górne partie Hrubého Jeseníku.





W kącie pod lasem przycupnęła wiatka czyli přístřešek.





Można przysiąść i spojrzeć w kierunku wzniesienia Jedová (633 m) - jest dokładnie pośrodku.





W Dolanach, na wzniesieniu 304 m znajdują się ruiny klasztoru z drugiej połowy XIV wieku. Klasztor w 1425 r. obsadzili husyci. W 1437 mieszczanie z Ołomuńca wykupili go a następnie zburzyli.





Husyci przekształcili klasztor w warowny bastion skąd zagrażali nieodległemu Ołomuńcowi. Ślady obwałowań widoczne są do dziś.





Powrót na Svatý Kopeček stokami wzniesienia Andělský kopec (421 m).





Na koniec jeszcze raz przy bazylice. W słońcu prezentuje się fantastycznie.