Ruszamy z parkingu Bítouchov (Semily). Prowadzi nas czerwony szlak. Dość szybko wchodzimy w las i wkrótce jesteśmy nad brzegiem Izery.  





A nawet nad jej nurtem, który jest tu wyjątkowo spokojny.





Na drugim brzegu rzeki wznosi się potężna skała Vodní brána. Można na nią wejść korzystając z ferraty.





Na końcu zawieszonego nad rzeką pomostu wyjaśnia się sprawa powolnego nurtu Izery. Wodę spiętrza jaz, od którego płynie ona sztolnią do elektrowni w Podspálově.





O tej porze roku schodząc z pomostu praktycznie tracimy rzekę z oczu. Liście drzew i krzewów skutecznie ją zasłaniają. Nie jest to najlepsza pora na wędrowanie tą ścieżką. Złotą jesienią mielibyśmy przynajmniej kolorowy las. Późną jesienią widzielibyśmy rzekę. A zimą moglibyśmy podziwiać lodospady, które tworzą się na przy ścieżce. No ale mamy to co mamy, przynajmniej wędrujemy w cieniu. Na pocieszenie możemy podziwiać skały, których przy ścieżce nie brakuje.






Potem dróżka pnie się w górę i prowadzi do Böhmovej vyhlídki (Antonin Böhm był jednym z założycieli Klubu českých turistů w m. Semily).





Gdyby nie liście byłby stąd ładny widok na rzekę.





Obok jest kolejny punkt widokowy i wiatka.





Dla zmęczonych ławeczka pod skałą.





I wreszcie widać Izerę w jej górskiej odsłonie.





Kawałek dalej na naszej drodze pojawia się krótki tunel.





Za tunelem, na jednej ze skał, umieszczona jest pamiątkowa tablica.





Pierwsze na naszej trasie, niepozorne dość źródełko, Hvězdiččina studánka.





Nieoczekiwanie napotykamy na budowle niewątpliwie związane z wodą, ale do czego konkretnie mają (miały) służyć, nie potrafię odgadnąć.





Zagadkowy jest również solidnie wykonany mur,





który ciągnie się aż na teren elektrowni Podspálov.





Przed elektrownią jest jeszcze jedno źródło, studánka Antala Staška.





W Spálovie zmieniamy szlak na niebieski. Jak zrobić niebieski szlak mając tylko białą farbę? Napisać M, jak modry. :-)





Oświetlona droga przez las to nieczęsty widok. Jednak po stanie słupów i lamp widać, że oświetlenie działało tu przed laty i chyba już se ne vrati.





Położona na wzgórzu, otoczona łąkami wieś Spálov jest miejscem, z którego możemy zobaczyć coś więcej niż rzeka i drzewa. W oddali dobrze  widoczna jest Hvězda (959 m) i Bílá skála (964 m) w Górach Izerskich.





W kierunku pn.-zach. widoczna jest, leżąca niedaleko Frýdštejnu Kopanina (657 m) z wieżą widokową. Mieliśmy ją w planach idąc na Vranov i  Frýdštejn, ale upał tak dał się nam we znaki, że odpuściliśmy.





Z prawej miejscowość Horska Kamenice, z lewej kolejna Hvězda (511 m). W oddali Černostudniční hřbet, z prawej Muchov (787 m) a po lewej Pustina (831 m).





Jeszcze kilka ujęć Hvězdy (959 m) w Górach Izerskich.





W Spalovie oglądamy przydrożną kapliczkę.





Spalov, w oddali widoczny Jeszted.





Spalov, ewangelicka kaplica z 1888 roku. Pod koniec XX w. była w ruinie i miano ją wyburzyć. Uratował ją Vladimír Veselý, praski artysta malarz i spálovský „chalupář“, który organizując wystawę w ruinach a potem coroczną imprezę Spálovské babí léto zebrał środki na jej odbudowę.





Spalov, dwustuletnia lipa o obwodzie pnia 560 cm.






Ostatnie widoki przed wejściem w las.





Niebieski szlak prowadzi do wysokiej na 25 m, bazaltowej Myší skály.





Na jej wierzchołku urządzono punkt widokowy, z widokiem na Ještědsko-kozákovský hřbet i fragment Gór Izerskich.





Pod szczytem Medenec (544 m) można się rozgościć w salonie.





Widok w stronę Jesztedu ze stoków Medenca.





Přístřešek Morava na krzyżówce niebieskiego i żółtego szlaku. Tym drugim będziemy dalej wędrować.





Chatka myśliwska w pobliżu vyhlidki U Bakala.





A to rzeczona vyhlidka i widok na Izerę.





Skał przy żółtym szlaku jest sporo, na wielu urządzono punkty widokowe. Kolejnym jest Moravská Jiřička.





Wędrujemy przez las ni to letni, ni to jesienny...





...do następnej wyhlidki, U Peršinky.





Potem są jeszcze:
Vyhlídka Jiřička,





Vyhlídka Kopáňka





i Vyhlídka Peretka, z której schodzimy do parkingu.





Jedziemy jeszcze zobaczyć jak wygląda Semily.





Na koniec niespodzianka. Kiedyś popularna na drogach, teraz praktycznie nie spotykana, stara Wołga. Odnowiona wygląda rewelacyjnie.