Po kilku dniach spędzonych w Górach Izerskich przyszedł czas by zgodnie z planem przemieścić się do Czeskiego Raju. Nie wiemy jeszcze gdzie będziemy kwaterować, na razie kierujemy się na    Železný Brod.
Po drodze zatrzymujemy się przy zbiorniku wodnym Souš. Powstał on na rzece Černá Desná po wybudowaniu w latach 1911-1915 zapory ziemnej. Ciekawostką jest fakt, że do zbiornika wpływają również wody sąsiedniej Bílé Desné. Prowadzone są sztolnią wykutą pod dzielącymi obie rzeki wzgórzami.
Zapora.





Przelew powodziowy.





Mostek prowadzący na koronę zapory. W oddali Jizera.





Zbiornik Souš służy obecnie jako ujęcie wody pitnej.





Z Železnego Brodu jedziemy na południe i trafiamy do Mírovej pod Kozákovem a dokładnie do jej części o nazwie Loktuše. Mieszka tu 77 osób i są dwa pensjonaty. W jednym z nich zatrzymujemy się na kilka dni. Jak się później okaże przypadkiem lokujemy się w centrum Czeskiego Raju. Z  Loktuše do wszystkich atrakcji tego obszaru mamy przysłowiowy rzut beretem.
Najbliżej nas znajdują się Klokočské skály. Możemy je zobaczyć w ramach popołudniowego spaceru. W drodze do skał mamy ładny widok na Kozakov (744 m).





We wsi pod zamkiem Rotštejn znajdujemy ciekawą kapliczkę św. Jana Nepomucena wykonaną w 1718 r.





By dostać się do zamku trzeba wejść na grzbiet, pod skalne wieże. Na kilku takich skałach już w XIII w. powstała drewniana warownia. Skały połączone były mostkami. Wykuto też wiele pomieszczeń w piaskowcu. W późniejszym okresie zamek częściowo obmurowano. Zwiedzanie tego zamku jest płatne a my niestety przyszliśmy gdy zamek już zamykano. Oglądamy go więc tylko z zewnątrz.





Po skałach możemy spacerować do woli. Przez mostek wychodzimy na krawędź urwiska.





Po prawej stronie da się zauważyć zamek Trosky.





W dole wieś Klokoči. W oddali widać Góry Izeskie a dokładnie Černostudniční hřbet z kulminacją Černá Studnice (869 m) i wieżą widokową tamże.





Klokočské skály i widok na górę Tábor (678 m).





Kilka innych ujęć.





Szlak prowadzi nie tylko krawędzią urwiska. Można wędrować wśród różnorakich form skalnych.





W okolicy rozcesti Klokočské průchody jest również punkt widokowy. Widoki wiele się nie zmieniają,





ale słońce potrafi je urozmaicić.





Wędrujemy dalej żółtym szlakiem, którym docieramy do jaskini Postojna albo Amerika. Jest to największa jaskinia na obszarze Czeskiego Raju. Jej powierzchnia to ok. 300 m2. Była zamieszkała już w czasach prehistorycznych.






Wejście jest bardzo niskie, trzeba wchodzić w kucki.





W środku jest na tyle wysoko, że można się normalnie poruszać.





Po zwiedzeniu jaskini wracamy do rozcesti. Klokočské průchody to skalna rozpadlina, którą można dotrzeć do wsi. Już w średniowieczu była wykorzystywana przez kupców, którzy tędy wędrowali.





Na dole zauważam skałę z reliefem, wygląda trochę jak zrobiony ludzką ręką  a to  twór natury.





Do Loktuše wracamy przez wieś Klokoči. Ciekawa kapliczka.





Widok z dołu na skalne wieże.





Typowa w tych rejonach stara zabudowa.





Ładnie wyremontowany budynek urzędu, sklepu i biblioteki w jednym.





W drodze do Loktuše widok na wzniesienie Dubecko (399 m). Stoi na nim wieża telekomunikacyjna z platformą widokową.