JANOWICKIE GARBY
Rozczłonkowany, dość wyrównany grzbiet na północnej krawędzi Rudaw Janowickich ciągnący się na północ od Rozdroża pod Jańską Górą przez Jańską Górę (565 m) po Janowickie Skały (536 m). Od wschodu opada stromo do Doliny Janówki, ku północy łagodniej do Doliny Bobru pomiędzy Janowicami Wielkimi na wschodzie i Trzcińskiem na zachodzie, a zachodnie zbocza, rozczłonkowane małymi, na ogół suchymi dolinkami, ciągną się w stronę Przełęczy Karpnickiej. Na niektórych mapach Janowickie Garby noszą też nazwę Janowickiego Grzbietu, chociaż są tylko jego północna częścią. Za Janowickimi Skałami grzbiet załamuje się opadając stromiej do doliny Bobru. Janowickie Garby są zbudowane z waryscyjskich granitów, które występują na grzbiecie i zboczach w postaci niezliczonych, malowniczych skałek o różnej wielkości. Skałki te są słabo wyeksponowane i prawie nieznane, ponieważ znajdują się w gęstym lesie świerkowym. Tworzą zespoły a nawet małe labirynty. Niektóre, jak Janowickie Skały do 1945 r. były pomnikiem przyrody. Stanowiły cel wycieczek z Janowic Wielkich i uchodziły za doskonały punkt widokowy, obecnie są zapomniane i pomijane przez szlaki turystyczne. Część skałek bywała celem wspinaczek. We wschodnim zboczu Janowickich Garbów, nad dolina Janówki, są wyrobiska starego kamieniołomu granitu. Drugi kamieniołom znajdował się na grzbiecie od strony zachodniej, bardziej na południe. Ze względu na kamieniołomy zbocza Janowickich Garbów pocięte są gęstą siecią dróg leśnych, tworzących zawikłany układ. Cały grzbiet leży na terenie RPK. (SGTS t.5)

   Prognozy pogody na weekend nie były optymistyczne. Na sobotę przewidywano zachmurzenie duże a na niedzielę opady. Pomyśleliśmy, że  pochmurna pogoda to dobry czas na obejrzenie skałek w lesie skoro na widoki nie bardzo można liczyć. Z sobotą meteorologom się udało, było tak jak przewidzieli. Z niedzielą nie wyszło im zupełnie, bo było nawet całkiem słonecznie.
Na wycieczkę wybraliśmy się pociągiem. Nie wiem czy teraz na kolei to norma, ale wszystkie pociągi, którymi podróżowaliśmy były opóźnione.
Prawie o czasie dojechaliśmy do Janowic i ruszyliśmy żółtym szlakiem. Przy ostatnich zabudowaniach w pobliżu granicy RPK opuściliśmy szlak wędrując leśną drogą. Wkrótce dostrzegliśmy jakby mały wodospad na Janówce. Podeszliśmy bliżej i okazało się, że na potoku są pozostałości urządzeń spiętrzających wodę i kanał odprowadzający jej nadmiar.




W pobliżu zauważyłem podstawę pod ławkę i pomyślałem, że kiedyś musiało być to uczęszczane miejsce. Nawet teraz, zapuszczony, ten zakątek miał coś w sobie.




Wróciliśmy do drogi, którą łagodnie nabieraliśmy wysokości. Na rozdrożach wybieraliśmy drogi biegnące bardziej w prawo aż zbliżyliśmy się do stromego stoku. Skręciliśmy w lewo w starą, dawno nie używaną drogę, która prowadziła stromo pod górę. Leżało na niej sporo przewróconych przez wiatr drzew, które musieliśmy omijać. Na stoku pojawiła się pierwsza, niezbyt duża skałka.




Potem kolejna a w oddali było widać skałki sporych rozmiarów.




Okazało się, że doszliśmy do szerokiej leśnej drogi tuż pod skałkami Decjusz i Klapaucjusz.
SGTS t.5 podaje:
DECJUSZ
Okazała baszta skalna o wysokości blisko 20m na Grzbiecie Janowickich Garbów. Wznosi się na wysokości około 550 m w rejonie dawnego kamieniołomu. Zbudowana z waryscyjskich granitów, silnie urzeźbiona, stanowi cel wspinaczek. najciekawszą drogę poprowadzono kantem filaru. obok są inne równie okazałe skałki, m.in. Klapaucjusz. Są one słabo widoczne ze względu na otaczający je las świerkowy. Leżą na terenie RPK. Nazwa wywodzi się z kręgu wspinaczy, ale nawiązuje do historii pobliskiego zamku Bolczów.

KLAPAUCJUSZ
Grupa skalna na Grzbiecie Janowickich Garbów w północnej części Rudaw Janowickich. Sąsiaduje z Decjuszem. Leży na wysokości 500-510 m w lesie świerkowym. Przed 1945 r. była pomnikiem przyrody. Obecnie leży na terenie RPK. Jest celem wspinaczek.

 


Jak widać ze zdjęć informacje o gęstym lesie świerkowym są już nieaktualne, ale wkrótce znów nabiorą znaczenia, młode drzewa rosną szybko.
My chwilowo zostawiliśmy te skałki i skierowaliśmy się w stronę Janowickich Skał.
JANOWICKIE SKAŁY
Grupa okazałych skałek, zbudowanych z waryscyjskich granitów, wieńcząca szczyt 536 m i ciągnąca się wzdłuż grzbietu na północ od niego. Szczyt stanowi północne zakończenie Janowickich Garbów. Na zboczach wyrastają inne skałki i usypiska. Szczytowe skały były niegdyś znakomitym i uczęszczanym punktem widokowym oraz pomnikiem przyrody do 1945 r. (SGTS t.3)



Początkowo widoczne były mniejsze formy skalne.




Potem pojawiły się większe.


Aż wreszcie te najbardziej okazałe.




Wzniesieni obecnie pozbawione jest drzew i znów stanowi doskonały punkt widokowy, przede wszystkim na Sokoliki.



Karkonosze również, choć my niestety ledwo je dostrzegaliśmy.




Jest widok na Trzcińsko.  

 


Na Janowice Wielkie.




Widok w stronę Zamkowego Grzbietu.




I widok na Klapaucjusza i Decjusza.




Poszliśmy w ich kierunku, by przyjrzeć się tym skałkom z bliska.




Bardzo blisko nich leży niepozorna kupka kamieni.




Która z innej strony jest całkiem porządnym kawałkiem skały.




Spora przerwa w drzewostanie daje możliwość podziwiania Gór Kaczawskich. Od lewej Maślak, Baraniec, Ziemski Kopczyk, Straconka, Dudziarz, Różanka i Turzec.




Nad tym niespodziewanym punktem widokowym jest kolejna skałka.




Za nią znajduje się sporych rozmiarów stary kamieniołom granitu.




Jest mocno zarośnięty więc nie zeszliśmy na poziom wyrobiska. Popatrzyliśmy za to na szczyty Rudaw Janowickich z krawędzi kamieniołomu. Widać Suchą Górę (595 m), Miedziane Skały (742 m), w głębi Wołek (878 m), na prawo Dzicza Góra (881 m).



Skałka przy kamieniołomie o ciekawej fakturze spękań.




Stara droga zaprowadziła nas do poręby...



...z grupą niewysokich skałek...




...i niewielkim łomem.  




Idąc dalej dostrzegliśmy głazowisko.





Kolejne skałki na kolejnej porębie z widokiem na Sokoliki i Góry Kaczawskie.




Po lewej stronie mieliśmy stary kamieniołom.




A po prawej skałkę o nazwie Rozpadła. Obeszliśmy ją dookoła.




Przyjrzeliśmy się małej skałce w pobliżu Rozpadłej. W wycięciu mieści się dorosła osoba.




Od Rozpadłej poszliśmy na kulminację nad małym kamieniołomem.




Kierowaliśmy się w stronę Jańskiej Góry mając w planie wejście na nią, ale gdy byliśmy w jej pobliżu okazało się, że jest 14:00 i trzeba myśleć o zdążeniu na pociąg powrotny. Następny był dwie godziny po tym zaplanowanym i nie widzieliśmy sensu w łażeniu po ciemku po lesie albo czekaniu na przystanku. Doszliśmy więc szybko do zielonego szlaku by następnie żółtym dostać się do Janowic.
Po drodze było co oglądać, ale nie było czasu na robienie zdjęć, więc tylko skałki przy zielonym szlaku.




Janówka przy żółtym szlaku.
JANÓWKA
Potok, lewy dopływ Bobru, odwadniający spory fragment północnej części Rudaw Janowickich. Wypływa z północnego zbocza Dziczej Góry, na wysokości ok. 810 m, a uchodzi poniżej papierni w Janowicach Wielkich na wys. ok. 370 m. Długość potoku ok. 5,5 km. Dolina Janówki należy do najpiękniejszych fragmentów Rudaw Janowickich. Wypreparowana została w waryscyjskich granitach. Potok początkowo spływa na północ dość płytką, zalesioną doliną na zachodnim zboczu Wołka. U stóp Miedzianych Skał skręca na pn.-zach., a jego dolina pogłębia się, nabiera przełomowego charakteru. Zbocza stromieją i są usiane skałkami, a woda spływa kaskadami po głazach. Wiele ze skałek ma własne nazwy związane z kształtami lub wydarzeniami historycznymi. Najpiękniejszy fragment poniżej Pieca i Skalnego Mostu nosi nazwę Doliny Janówki i jest projektowanym rezerwatem przyrody w obrębie RPK. Zbocza porasta tu stary las mieszany, będący najlepiej zachowanym w Rudawach Janowickich fragmentem pierwotnego lasu dolnoreglowego. Za krowiarkami potok skręca na pn.-wsch. i u stóp Urwistej i Bolczowa płynie do ujścia, przecinając granicę RPK...
Dolina Janówki od dawna stanowiła jeden z głównych ciągów spacerowych w Rudawach Janowickich. Cieszyła się sławą atrakcyjnego i romantycznego miejsca, prowadził nią też jeden z najbardziej uczęszczanych szlaków na ich główny grzbiet. Obecnie Doliną Janówki biegnie asfaltowa droga leśna. (SGTS t.5)





Krowiarki.




Janówka przy odejściu zielonego szlaku na zamek Bolczów.




I na koniec tarasy w parku pałacowym w Janowicach Wielkich.