Teplické skalní město, Adršpašsko-teplické skály, Polická vrchovina, Broumovská vrchovina
Trasa:
Teplické skály - vstup, rozc. (Teplice nad Metují) -> Tepl. skály - ozvěna, rozc. -> Zřícenina hradu Střmen -> U Sekery, rozc. -> Horolezecká chata, rozc. -> Krápník, rozc. -> Záboř - býv. osada -> U Roklin (681 m) -> Pod sedmi schody - rozc. -> Vlčí rokle -> Teplice
Z parkingu w Teplicach mamy widok na Lysý vrch (611 m), na który mamy zamiar wejść ... w przyszłości
Rozpoczynamy zwiedzanie labiryntu kierując się niebieskimi znakami. Początek szlaku niezbyt imponujący, ale skały są
Po krótkiej wędrówce przy ścieżce pojawiają się schody. Trzysta stopni prowadzi do miejsca, w którym stał kiedyś zamek Střmen
Zamek był drewniany i spłonął dawno temu. Na piaskowcowych ścianach pozostały otwory, w których zamocowana była konstrukcja budowli
Po wejściu na "zamek" trzeba jeszcze wspiąć się po drabinie na punkt widokowy w miejscu dawnej wieży zamkowej, z którego można podziwiać panoramę
W dole Teplice i Lysý vrch (611 m). Na horyzoncie Góry Kamienne i Sowie
Najdalej: Mała Sowa, Wielka Sowa, Grabina, Rymarz, Słoneczna, Kalenica. Bliżej pasmo graniczne Gór Suchych
W "zasięgu ręki" są Góry Suche. Od lewej długi i płaski Bukowiec, trzy blisko siebie - Włostowa, Suchawa i Waligóra. Po prawej Ruprechticky Spicak
W słońcu skały wyglądają jeszcze lepiej
Po zejściu dalej wędrujemy niebieskim szlakiem
Skalní brána
Vlaštovčí hnízdo (Jaskółcze gniazdo)
Koňská hlava
Řeznická sekyra
Kolejne skały
Skalní věž Hláska
Horolezecká chata jeszcze bez chaty
Skalní útvar Velké chrámové náměstí
Piesek
W pobliżu wodospadu
Brama Spełnionych Marzeń
W szczelinie skalnej schronienie znalazła Teplicka Wenus
Ten skalny twór pewnie jakoś się nazywa, ale dla mnie to Miś Yogi
W rejonie Skalnej korony
"Tu byłem", wersja XIX-wieczna
Skały w słońcu wyglądają bajecznie
Martinská věž
Prawie jak wczesną wiosną
Dalszy ciąg skalnego zawrotu głowy
Tak wędrując docieramy do zielonego szlaku prowadzącego do Janovic - wioski położonej po przeciwnej niż Teplice stronie Skalnego Miasta. Zanim pójdziemy zielonym oglądamy jeszcze Sybir czyli głęboki i wąski kanion, w którym w lecie jest zaledwie kilka stopni ciepła, tak zamykamy widokową pętelkę. Zielony szlak wkrótce opuszcza skalny labirynt i leśną drogą prowadzi nas do pozostałości osady Zabor
Kolejny niebieski szlak biegnie wierzchem skał, ponad skalnym labiryntem. I tu znajduje się wiele ciekawych form skalnych, oczywiście nie tak wysokich jak w kanionie, ale równie ciekawych. Zdjęć zrobiłem mało, bo zaczęło się zmierzchać. Na jednym ze zdjęć Lampa Aladyna
U Roklin, punkt widokowy
W drodze do Wilczego Wąwozu
Stříbrný pramen
Ostatnie skały sfotografowane przy świetle księżyca