Po wejściu na Bukovec i Jizerę pozostajemy w okolicy nocując w Łaźniach Libverda. W niedzielę udajemy się na Oldřichovské sedlo, choć nie od razu. Przez pomyłkę ruszamy w stronę Nového Města pod Smrkem a to pozwala nam spojrzeć na pobliskie góry w porannym świetle. Za brzozą chowa się Ořešník (800 m). Potrząc w  prawo mamy Holubník (1071 m) i Ptačí kupy (1013 m). Dalej widzimy Svinské čelo (781 m) i Poledník (864 m)



Polední kameny (1007 m) i Frýdlantské cimbuří



A to ja fotografujący Chlum (495 m)



Oldřichovské sedlo



Ruszamy zielonym szlakiem. Liście zasypały ścieżkę, miejscami ich warstwa ma jakieś pół metra. Idąc szeleścimy nieustannie



Skalní věž Vrátnej



Formacje skalne i przepiękny jesienny las na szczycie Kopřivník (598 m)



W oddali widać Jeszczed



Mackova mohyla



Skalní věž Podsvětí



Horní Lysá skála



Koblížek



Inne kamulce w pobliżu, ostatnia fotka - Frýdlantská věž



Skalní hrad, grupa skalna z punktem widokowym



Smrk



Špičák (724 m) i Kančí vrch (680 m)



Studánka Manila



Hřebenový buk



Na żółtym szlaku



Kříž na Scheibe



Pozostałości leśnego ogrodzenia



Skalní útvar Hřib



Podejście na Špičák



U góry za dużo widoków nie mamy. Widać elektrownię Turów



Frýdlant



Brdo (876 m)



Schodzimy do rozcesti Pod Oldřichov. Špičákem i kontynuujemy marsz szlakiem zielonym



Skalní okno



Skalní brána



Temná věž



Z zielonego szlaku przechodzimy na niebieski



Docieramy do Oldřichova v Hájích



Trasą rowerową wracamy na Oldřichovské sedlo



Na przełęczy zaglądamy do hospody U kozy



W drodze do domu w pobliżu Szklarskiej Poręby