Tunel kolejowy w Świerkach.




Widok z podejścia na Włodzicką Górę (757 m). W dole Świerki. Po drugiej stronie drogi Wzgórza Wyrębińskie. Na dalekim planie od lewej: Leszczyniec (736 m), Czarnoch (733 m) i Źródlana (682 m). Następnie z masztem Świerkowa Kopa (609 m) a na prawo od niej Jeleniec, Rogowiec, Rybnicki Grzbiet i Borowa.




Z podejścia na Włodzicką Górę. Widok na Wzgórza Wyrębińskie i Góry sowie. W środku zdjęcia Poręb (708 m), nad nim wierzchołek Sokoła (915 m).
W prawo wierzchołek Wielkiej Sowy. Bardziej w prawo Grabina. Pomiędzy nimi, na bliższym planie, Gontowa (723 m).




Włodzicka Góra, pozostałości młyna do kruszenia kamienia i sortowni przy dawnym kamieniołomie.




Ruiny wieży widokowej na Włodzickiej Górze.




Na wieżę, mimo jej złego stanu, dało się wejść. Widok w kierunku Głuszycy.




Widok na Małą Sowę. Bliżej Niczyja, Sokół.




Widok na Wielką Sowę. Bliżej Sokolica.




O wiele ładniejsze widoki oferuje punkt widokowy pod szczytem. Widać Wzgórza Wyrębińskie a za nimi Góry Sowie.




Przy punkcie widokowym stoi drewniany krzyż.




Poniżej znajduje się miejsce na ognisko.




Po wyjściu z lasu.




Widok na Góry Suche.




Włodzicka Góra na tle Gór Suchych. Widać m.in. czubek Ruprechtickiego Szpiczaka, Waligórę, Turzynę, Jeleniec i Rogowiec.




Są Góry Sowie i samotne drzewo z kapliczką.




Wśród drzew pośrodku łąk widoczne są pozostałości starej zabudowy.




Ktoś nazwał to miejsce sudeckimi połoninami.




Słońce nieśmiało próbuje oświetlić Góry Sowie. Od lewej Sokół, Mała Sowa, Wielka Sowa, Grabina, Rymarz i Słoneczna. Na bliższym planie z prawej Gruntowa (685 m).




Włodzicka Góra zostaje za nami.




Stary drogowskaz przy szlaku.




Ponownie Góry Sowie od Rymarza po Malinową. Na bliższym planie Włodyka (682 m) z położoną na jej stokach linią kolejową Wałbrzych - Kłodzko i jednym z większych na tej trasie wiaduktów kolejowych.




U stóp Włodyki leży Miłków. Na zdjęciu teren dawnej kopalni Wacław oraz elektrowni. Widoczna podstawa chłodni kominowej zwana również muchołapką.




Przed nami Góra św. Anny.




W szerszym kadrze nie wygląda tak ponuro.




Nad Górami Sowimi niebo wygląda najładniej. Tu Gruntowa na tle Grabiny.



Nad Włodzickimi też nieźle.




Włodyka na tle Kalenicy.




Dostrzegamy Góry Stołowe.




Na ich tle Gardzień z kamieniołomem.




Ostatni rzut oka za siebie.




I schodzimy do Nowej Rudy.