Fantastyczna pogoda w wolny dzień oznacza, że trzeba ruszyć w góry. Tego dnia problemem był brak czasu na dłuższą wycieczkę. Postanowiłem skoczyć na nieodległy Ruprechtický Špičák.
Podjechałem do Łomnicy i tam zostawiłem auto. Miejsce było zacienione ale i tak wyglądało pięknie.




Ruszyłem w stronę ostatnich zabudowań Ustronia.




Miejsca oświetlone przez słońce wyglądały przepięknie.




Dość szybko dotarłem do podnóża Špičáka.




Znajduje się tam stary cmentarzyk.




Z powodu dużej ilości śniegu na leśnych drogach nie mogłem pójść najkrótszą drogą. Ruszyłem drogą okrężną w stronę przejścia granicznego pod Špičákiem.




Na szczyt szło mi się doskonale jak na tę ilość śniegu. Miałem szczęście, bo ktoś już tego dnia na górę wchodził i mogłem iść po jego śladach.
Widoki z wieży ograniczały mgiełki, ale i tak było pięknie.




Sama wieża w słońcu też ładnie wyglądała.




A oszronione świerki na tle nieba - cudo.